Najlepszą inwestycją ostatnich lat jest inwestycja w siebie i zawód Trenera Mentalnego. 

I to dlatego zaczniemy od końca.

Ciągła chęć rozwoju, łączenia zdobytych dotąd doświadczeń, nieodparta potrzeba dzielenia się tą wiedzą z innymi a także uczestniczenie w wielu masterclass’ach światowej sławy mówców, przedsiębiorców czy sportowców nakierowały mnie na 
Akademię Trenerów Mentalnych Jakuba B. Bączka. 

Podczas wielu miesięcy intensywnej pracy, pochłaniałam tomy fascynującej literatury, przechodziłam przez etapy oczyszczania ze starych schematów, budowania siebie na nowo i kreowania swojej rzeczywistości. W procesie tym pokonywałam wyzwania i wiele wtedy wyglądających przerażająco ograniczeń. Teraz też to robię, ale już z innego poziomu.

Przede wszystkim jednak, systematycznie podnoszę swoją pewności siebie i rozwijam drzemiące we mnie możliwości w towarzystwie najlepszych Trenerów w tym kraju i wybitnych osób z jakimi przyszło mi dzielić ten czas.

Tego życzę każdemu! (i zapraszam na sesje)

Słowo – klucz

To, które najlepiej mnie obrazuje i jakim często określają mnie inni to energia. Moje życie przepełnia nieustanny ruch. Jako osoba wysoce wrażliwa (więcej o HSP już niebawem), odbieram je wieloma zmysłami, którym nieustannie współtowarzyszą emocje.

A emocje to przecież nic innego jak właśnie energia w ruchu.

Przez podejmowane działania szukam harmonii i balansu. Zarówno tego wewnątrz jak i na zewnątrz. Uwielbiam poznawać nowych ludzi i łączyć ich ze sobą, bo nie raz z pozoru przelotna znajomość może prowadzić do czegoś wielkiego!

Sporo się przemieszczam, najczęściej teraz znajdziecie mnie na południu Polski skąd nawiguje swoim małym – wielkim światem siejąc “drobny” zamęt w kilku odsłonach.

Poniżej przedstawiam Wam siebie, swoje bieżące obszary działania a na samym końcu tej strony kilka słów o tym, co doprowadziło mnie do tego miejsca.

Enjoy!

 

Nazywam się Magdalena Żuber. Urodziłam się w Krakowie a od paru lat działam także na terenie malowniczego Beskidu Sądeckiego. 

Od kiedy pamietam fascynowała mnie różnorodność i jej doświadczanie. 
W nas samych, naszego świata i możliwości jakie na nim mamy. Kocham podróże, sporty i zgłębianie tajników życia, z których mnogości i cudowności czasem spać nie mogę

Ze swoich doświadczeń staram się wyciągać wnioski, odrabiać należycie zadania
a potem dzielić się z Wami
tym, co potrafię najlepiej.

Na codzień towarzyszy mi muzyka, taniec, fauna i flora. Nie wyobrażam sobie życia bez smakowania jego obszernego menu, dzięki czemu nieustannie odnajduję w nim niekończące się źródła inspiracji

Things happen for a reason! Czyli nic nie dzieje się bez powodu!

Innymi słowy Nie ma przypadków!

Co robię poza Treningiem Mentalnym:

✔️ Będąc Instruktorem Fitness Szkoły Open Mind School zapraszam Was na swoje autorskie zajęcia Mental Body Flow, gdzie poprzez ciało zadbamy o prawidłowe funkcjonowanie
całego naszego organizmu.  Zajmiemy się także pracą z oddechem i z naszą wyobraźnią.

✔️ Jako jedyny w Polsce Południowej Trener FloatFit AquaPhysical, umożliwię Wam podjęcie holistycznego treningu na zupełnie nowym poziomie. Podczas niego zabiorę Was z mat na ziemi na maty na wodzie. A Wasze odczucia i wyniki treningowe będą nie do porównania z niczym innym – obiecuję.

✔️ W ośrodkach, w których wykonuję seanse jako Sauna Mistrzyni Polskiego Towarzystwa Saunowego chętnie pokażę Wam jak bogaty jest świat saun i jak dobry wpływ na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne mają kąpiele cieplne, jeżeli tylko wiemy jak prawidłowo z nich korzystać.

✔️ Jako Terapeutka Spa & Wellness Akademii Masażu Karuna podzielę się z Wami wiedzą
z zakresu zabiegów ajurwedyjskich, hawajskich czy tajskich. Pomogę Wam się dogłębnie zrelaksować
i uwolnić wiele napięć, podczas ceremonii i zabiegów dla ciała, umysłu i ducha. 

Zapraszam Was do wspólnego cieszenia się życiem.
Bo w zdrowym ciele gości zdrowy duch!

 

To co było i dlaczego jest inaczej.

Pracę zawodową podjęłam mając 16 lat. Przez wiele lat moją pasją, życiem i wykształceniem była jazda konna i towarzyszące jej aspekty. Od kiedy pamiętam interesowała mnie praca ze zwierzętami. W niej też spędziłam kolejne 11 lat swojego życia rozpoczynając od pięknych polskich wsi i gospodarstw 
z wielowiekowymi tradycjami, przez spore kompleksy rolnicze po stadniny kameralne i rekreacyjno-sportowe, jak Hyde Park Stables w Londynie czy Holsteiner Gestüt Rabenhof w Niemczech.  

Byłoby tak pewnie do dziś gdyby nie kontuzja, która wyłączyła mnie na jakiś czas z intensywniejszych działań fizycznych. Nie jestem jednak osobą, która łatwo się zniechęca czy poddaje #mentalpower! To wydarzenie nauczyło mnie sporo pokory i wzmocniło psychicznie i fizycznie. Ukazało na wiele sposobów, że ograniczenia istnieją w dużej mierze w naszej głowie i to od nas samych zależy, co możemy osiągnąć w życiu. Chęć rozwoju i nowych doświadczeń wzięła górę.  

W między czasie  popracowałam w  Wojewódzkim Inspektoracie Weterynarii w Krakowie. Tam prowadziłam i koordynowałam coraz większe projekty. I tak niesiona drogą leader‘a rozpoczęłam współpracę z Biurem Geodezyjnym, gdzie wciągnęły mnie na chwilę projekty unijne dla ARiMR w Częstochowie. Stęskniona pracą ze zwierzętami, ale rozbudzona w ambicjach menadżerskich, wraz z ówczesnym partnerem biznesowym, zrealizowałam swoje największe wtedy marzenie 
w postaci 
Przychodni Weterynaryjnej Salamandra, gdzie z dumą i radością rozwijałam placówkę i siebie w kilku rolach głównych.

Przyszedł kolejny czas na zmianę, bo pragnienie bycia “na swoim” rosło coraz bardziej i “swędziało” już nie do wytrzymania. Zatem po krótkim epizodzie w Agencji Reklamowej, podjęłam decyzje o założeniu własnej firmy i stworzyłam emovere (z łaciny ruch, emocje), które teraz zyskało angielski odpowiednik. Takim sposobem ruch i emocje stały się jednym.

Początkowe kroki firmowe stawiałam w obszarze eventów, animacji czasu wolnego, managementu i consultingu. Najlepiej łączyłam te działania w Pijalni Artystycznej w Piwnicznej-Zdrój i Akademii Meli-Melo w Krakowie, ale także w Hotelu Piwniczna SPA&Conference i Hotelu Perła Południa w Rytrze .

Przez 6 lat działałam także okazyjnie przy eventach modowych w Krakowie i we Wrocławiu współtworząc zespół stylisty i wizażysty Marcina Kulaka.

Po drodze wiele się jeszcze wydarzyło, ale kto by to teraz czytał 😉 

Od 4 lat z dumą jako Szef Sztabu #4780 prowadzę także Finały WOŚP w dwóch gminach, Rytrze i Piwnicznej -Zdroju.

Wpadnij – jak widzisz sporo się dzieje!